Sprint Audytowy
Dlaczego sprawdzamy aż 147 punktów technicznych?
Silesia Performance Lab działa w Katowicach od września 2016 roku. Przez ten czas widzieliśmy setki stron firm IT, które wyglądały ładnie, ale technicznie leżały. Sprint Audytowy to nie jest raport z darmowego automatu, który generuje 50 stron nic niewnoszącego tekstu. To rzemieślnicza robota. Przez 10 dni roboczych sprawdzamy konkretne parametry: od czasu odpowiedzi serwera (u naszych klientów średnio schodzimy do 215ms) po błędy w skryptach JavaScript, które blokują roboty Google.
Pierwszy etap: Co widzi robot, a czego Ty nie widzisz
W ciągu pierwszych 3 dni skupiamy się na indeksacji. W lipcu 2024 roku pomogliśmy firmie z Gliwic, która miała zaindeksowane 2 840 zbędnych podstron testowych. To marnowało ich budżet crawlowania. My wyłapujemy takie kwiatki od razu. Sprawdzamy pliki robots.txt, mapy witryn i nagłówki HTTP. Dane mówią same za siebie – usunięcie błędów technicznych często daje większy skok pozycji niż kupowanie drogich linków przez pół roku.
Drugi etap: Szybkość i Core Web Vitals
Dni 4-7 to walka o milisekundy. Używamy płatnych narzędzi i własnych skryptów, żeby sprawdzić, dlaczego strona muli. Nie piszemy ogólników. Wskazujemy konkretny plik graficzny o wadze 1,4 MB, który spowalnia ładowanie na telefonach. Analizujemy Cumulative Layout Shift i Largest Contentful Paint. Konkretny audyt to konkretne zyski – skrócenie czasu ładowania o 1,2 sekundy w jednym z naszych projektów z marca 2024 przełożyło się na wzrost konwersji o 14% w ciągu dwóch miesięcy.
Trzeci etap: Architektura treści i linkowanie
Pod koniec sprintu patrzymy na strukturę. Szukamy kanibalizacji słów kluczowych, czyli sytuacji, gdzie dwie Twoje podstrony biją się o to samo miejsce w Google. Często okazuje się, że wystarczy połączyć dwa artykuły w jeden mocny, żeby wskoczyć do pierwszej trójki wyników. Sprawdzamy też linki wewnętrzne. Czy Twoja najważniejsza usługa jest tylko trzy kliknięcia od strony głównej, czy może robot musi się przedzierać przez dziesięć poziomów menu?
Co dostajesz na biurko po 10 dniach?
Dostarczamy dokument, który Twój programista zrozumie bez tłumacza. To lista zadań ułożona według priorytetów. Na samej górze są rzeczy, które naprawisz w godzinę, a które dadzą największy efekt. Nie obiecujemy cudów, ale gwarantujemy, że po wdrożeniu naszych zaleceń strona przestanie walczyć sama ze sobą. Od początku 2024 roku przeprowadziliśmy 43 takie sprinty dla firm z branży software house i e-commerce – średni wzrost widoczności w Google Search Console po 3 miesiącach od wdrożenia wyniósł u nich 27%.