Przewodniki

Dlaczego techniczny audyt SEO musi trwać minimum 10 dni roboczych

Autor Marek Wiśniewski, Analityk Techniczny·30 lipca 2024·4 min czytania

Prawdziwy audyt SEO firmy IT to nie jest szybki skan darmowym programem. To proces, który wymaga czasu, aby wyłapać błędy blokujące Twoje przychody. W Silesia Performance Lab poświęcamy na to minimum 10 dni roboczych, bo wiemy, że diabeł tkwi w logach serwera i głębokim kodzie strony.

Dane nie biorą się z sufitu

Praca nad audytem w naszym biurze przy Chorzowskiej 50 zaczyna się od ustawienia profesjonalnych crawlerów. Nie używamy narzędzi, które sprawdzają tylko stronę główną. Nasz proces obejmuje skanowanie każdego adresu URL w Twoim serwisie. Przy średniej wielkości portalu IT, który ma około 8 430 podstron, samo zbieranie surowych danych o kodach odpowiedzi HTTP zajmuje nam blisko 6 godzin. Musimy mieć pewność, że żaden błąd 404 czy błędne przekierowanie 301 nie umknie naszej uwadze.

Potem przychodzi czas na analizę logów serwera z ostatnich 90 dni. To pozwala nam zobaczyć, jak robot Google naprawdę zachowuje się na Twojej stronie. Wiele firm myśli, że ich strona działa dobrze, dopóki nie pokażemy im, że Google marnuje 42% czasu na indeksowanie nieistotnych tagów zamiast ofert. Taka analiza wymaga spokoju i precyzji, której nie da się osiągnąć w jedno popołudnie. Dane mówią same za siebie i nie akceptujemy tutaj pośpiechu.

Sprawdzamy fakty, nie obiecujemy cudów. Prawdziwa analiza logów serwera to jedyny sposób, by poznać prawdę o Twojej stronie.

147 punktów kontrolnych na naszej liście

Każdy audyt realizowany przez Silesia Performance Lab przechodzi przez rygorystyczną listę kontrolną. Sprawdzamy dokładnie 147 elementów technicznych. Obejmuje to błędy w danych strukturalnych Schema, problemy z renderowaniem JavaScriptu oraz duplikację treści. W październiku 2024 roku wykryliśmy, że u jednego z naszych klientów z branży SaaS błędne tagi kanoniczne blokowały indeksację 34% kluczowych stron ofertowych. Gdybyśmy robili audyt w jeden dzień, ten szczegół zostałby pominięty przez automatyczne skanery.

Poświęcamy średnio 22 minuty na ręczną weryfikację każdego z najtrudniejszych punktów naszej listy. Nie wysyłamy raportów generowanych jednym przyciskiem. Marek Wiśniewski osobiście sprawdza, jak Twoja strona radzi sobie z interpretacją skryptów, które mogą spowalniać ładowanie treści. Często okazuje się, że pozornie mały błąd w kodzie generuje straty rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie z powodu utraconych leadów. Konkretny audyt to konkretne zyski w przyszłości.

147 punktów kontrolnych na naszej liście

Testy szybkości na realnych urządzeniach

Nie polegamy wyłącznie na teoretycznych wynikach z internetowych testerów. W Silesia Performance Lab sprawdzamy czas ładowania na fizycznych urządzeniach, które mamy w Katowicach. Używamy telefonów o różnej mocy, ponieważ wiemy, że 19% Twoich użytkowników może korzystać ze starszych modeli smartfonów. Mierzymy wskaźnik LCP oraz przesunięcia układu CLS przy różnych prędkościach internetu. To pokazuje nam realny obraz tego, co widzi potencjalny klient szukający usług IT.

Średni czas renderowania stron dla sektora technologicznego, który audytowaliśmy w trzecim kwartale 2024 roku, wynosił 4,3 sekundy. Naszym celem jest zejście poniżej 1,7 sekundy. Każda sekunda opóźnienia zwiększa ryzyko, że użytkownik kliknie przycisk 'wstecz' i przejdzie do konkurencji. Robimy techniczne SEO, które działa, dlatego badamy każdą milisekundę opóźnienia wynikającą z przeładowanych grafik czy zbyt ciężkich skryptów śledzących.

Wynik to nie PDF, tylko konkretna lista zadań

Raport, który otrzymasz po 10 dniach roboczych, liczy zazwyczaj od 47 do 63 stron czystych faktów. Nie znajdziesz tam ogólników. Zamiast tego dostaniesz tabelę z priorytetami wdrożeniowymi. Przykładowo, w audycie dla firmy programistycznej z Gliwic w maju 2024, wskazaliśmy 14 krytycznych błędów w pliku robots.txt. Programiści naprawili je w 3 godziny, a efektem było zwiększenie liczby zaindeksowanych stron o 28% w ciągu zaledwie 12 dni.

Każde zalecenie w naszym raporcie jest opisane tak, aby Twój dział IT wiedział dokładnie, co ma zrobić. Nie używamy skomplikowanego żargonu tam, gdzie nie jest to potrzebne. Skupiamy się na tym, co przyniesie najszybszy zwrot z inwestycji. Robimy to od września 2016 roku i wiemy, że tylko takie podejście buduje zaufanie. Po zakończeniu audytu oferujemy 45-minutową konsultację, podczas której wyjaśniamy każdy punkt i odpowiadamy na pytania Twoich techników.

Nasz raport to gotowy plan bitwy dla Twoich programistów. Zero lania wody, same techniczne instrukcje.
Wynik to nie PDF, tylko konkretna lista zadań